Home > Energetyka Gaz > Współpraca energetyczna UE-Rosja do 2050 r. – plan działań

Współpraca energetyczna UE-Rosja do 2050 r. – plan działań

przeskalowaneludki2okok

W 2000 r. w Paryżu zainicjowano Dialog Energetyczny UE-Rosja. W rok później w Brukseli przyjęto dokument „Przyszły kierunek dialogu energetycznego pomiędzy Unią Europejską a Federacją Rosyjską”, który miał normować relacje w zakresie handlu i transportu surowcami, a także nadawać priorytetowy status wybranym sieciom przesyłowym. Od tego czasu UE bezskutecznie zabiega, by Rosja ratyfikowała Kartę Energetyczną i Protokół Tranzytowy. Wspólnota próbuje również uzyskać dostęp do rosyjskich złóż, z kolei Rosja chce dostępu do unijnego rynku detalicznego[1].

W marcu tego roku w Petersburgu podpisano dokument, który jest krokiem milowym w rosyjsko-unijnych relacjach energetycznych. Czytamy w nim, że rozwój długoterminowej współpracy energetycznej (dot. elektryczności, gazu, ropy, węgla, OZE, efektywności energetycznej) jest dla obu stron konieczny i zaowocuje powstaniem w 2050 r. paneuropejskiego subkontynentu energetycznego. Strategia zakłada, że do tego czasu nastąpi zintegrowanie infrastruktury, ujednolicenie standardów i otwarcie rynków, a zależność dostawca-odbiorca zastąpi kooperacja, co przełoży się na wzrost gospodarczy i poprawę stabilności zarówno UE, jak i Rosji. Dla przyjętej strategii fundamentalne jest założenie utrzymania przez UE wysokiego importu rosyjskich surowców w zamian za wdrożenie i promowanie OZE w Rosji, czemu ma dopomóc Partnerstwo dla Modernizacji. Program ten zakłada uczynienie energii czystą i dostępną. Wszystko to ma wzmocnić pozycję rosyjsko-europejskiego subkontynentu na świecie. Niestety, sygnatariusze dokumentu kosztami współpracy obarczają głównie państwa Europy Środkowej. Bowiem pożądany poziom importu rosyjskiego gazu i ropy do UE będzie w dużej mierze zapewniony w wyniku utrzymania tych krajów, przez dekady, w stanie surowcowej zależności od Rosji. Dokument zakłada spadek wydobycia surowców własnych, jak i nierozwijanie eksploatacji surowców niekonwencjonalnych, co ponownie uderza w państwa Europy Środkowej, które są zasobne w gaz i ropę z łupków.

Elektryczność

W opisie strategii UE-Rosja czytamy, że w ciągu najbliższych 20-25 lat najszybciej będzie przyrastało zapotrzebowanie na energię elektryczną, które będzie rosnąć dwukrotnie szybciej niż średnia innych energii. Globalne zapotrzebowanie na tę energię w latach 2009-2035 wzrośnie o 40%, przy czym 90% z tego wzrostu przypadnie na kraje spoza OECD. Konsumpcja energii elektrycznej będzie wzrastała również w Rosji (2%/rok) i w 2017 r. wyprzedzi UE. Wymusi to na UE i Rosji spore nakłady na infrastrukturę i zwiększenie efektywności energetycznej. Jednak głównym celem dla obu stron będzie uzyskanie energii elektrycznej czystej i powszechnie dostępnej. Te dwa czynniki spowodują, że rosyjsko-unijna współpraca będzie się koncentrować wokół odnawialnych źródeł energii (OZE). I tak, celem strategicznym dla Federacji Rosyjskiej będzie modernizacja istniejących mocy wytwórczych, rozwój OZE, a także energii jądrowej – przy czym otwartym pytaniem pozostaje, czy wyeksploatowane elektrownie jądrowe zostaną zastąpione przez nowe, czy też przez energię pochodzącą z odnawialnych źródeł energii. Z kolei dla UE zwiększanie udziału energii z OZE będzie wzmacniane przez proces dekarbonizacji, a wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla będzie kolejnym polem współpracy UE-Rosja – zwłaszcza w kontekście niskoemisyjnych gospodarek UE.

W dokumencie znajduje się jednak zapis, że zarówno Rosja, jak i kraje UE[2]będą dowolnie tworzyć swój portfel energetyczny, a jedynym warunkiem będzie zachowanie najwyższego poziomu bezpieczeństwa technologii jądrowej i ochrona środowiska naturalnego.

Ponadto w strategii czytamy, że Kaliningrad nie posiada bezpośredniego połączenia z siecią UPS Rosji i jest zasilany z Litwy, której system – podobnie jak Łotwy i Estonii – jest zsynchronizowany z rosyjskim i białoruskim. Dlatego mające powstać połączenia krajów bałtyckich z pozostałą częścią UE zwiększą bezpieczeństwo państw członkowskich, jak i Rosji. Odpowiednie umowy między Rosją, Białorusią i UE (Łotwą, Litwą, Estonią) mają zostać podpisane jeszcze w 2013 r. Wymiana energii elektrycznej między oboma sygnatariuszami wzrośnie, a do 2020 r. zostanie rozbudowana infrastruktura transgraniczna, która będzie elementem subkontynentalnej przestrzeni energetycznej UE i Rosji.

Rosyjsko-unijna współpraca będzie odbywała się również na płaszczyźnie administracyjnej (ENTSO-E i Rosyjski Operator Systemowy; ACER i Federalna Rosyjska Służba ds. Taryf), która ułatwi rozwój energii elektrycznej w oparciu o OZE i nowe technologie. Wsparcie instytucjonalne będzie dotyczyć również handlu energią, który od 2030 r. będzie funkcjonował w oparciu o wspólną strategię. Powstanie również subkontynentalna platforma współpracy (Partnerstwo dla Modernizacji) na rzecz promowania innowacji (OZE, efektywność energetyczna, inteligentne sieci przesyłowe, CCS).

KOMENTARZ:

  • Unijno-rosyjska współpraca w zakresie rozwoju i handlu energią elektryczną będzie bazować na inwestowaniu w OZE i rozwoju nowych technologii. Obie strony tym samym gwarantują funkcjonowanie OZE w długiej perspektywie. Jest to niezwykle ważne dla branży zielonej energii, która napotkała na spory opór rządów państw UE, których gospodarki, pogrążone w kryzysie, wybierają tańsze źródła energii.
  • Pojawia się koncepcja zastąpienia energii jądrowej (wyeksploatowanych reaktorów) odnawialną. Jeśli zostałaby ona z czasem rozwinięta i przyjęła bardziej obligatoryjną formę, będzie ona bardzo kontrowersyjna dla Francji, której energetyka bazuje na tym źródle energii, a sprzedaż technologii jest ważnym bodźcem dla francuskiej gospodarki.
  • Biorąc pod uwagę problem Niemiec ze składowaniem dwutlenku węgla (brak zgody na składowanie na terenie Niemiec[3]) i wcześniejsze próby podpisania umów z Norwegią i Rosją na składowanie CO2 na ich terenie, możliwe, że Rosja stanie się wielkim magazynem dwutlenku węgla pochodzącego z UE. Usunęłoby to poważną przeszkodę w rozwijaniu programu ekologicznego spalania węgla w UE.

Gaz

Sygnatariusze dokumentu stwierdzają, że zależność dotycząca gazu jest obopólna – UE potrzebuje rosyjskiego surowca, a Federacja Rosyjska unijnego rynku zbytu. Dlatego celem strategicznym w rosyjsko-unijnych relacjach energetycznych jest zbudowanie paneuropejskiej infrastruktury gazowej oraz przejrzystego, efektywnego wspólnego rynku gazu, gdzie obrót surowcem będzie pozbawiony sztucznych barier handlowych.

Plan współpracy UE-Rosja przytacza również dane MAE dotyczące wzrostu zużycia gazu w krajach spoza OECD i prognozy dotyczące wydobycia surowców niekonwencjonalnych. Podkreśla, że globalne zapotrzebowanie na gaz będzie równe sumie konsumpcji węgla i ropy, przy czym należy zauważyć, że zużycie pierwszego ma spaść do połowy, a drugiej ma nieznacznie (0,6% rocznie od 2040 do 2050 r.) wzrastać –i dotyczy to krajów spoza OECD. Dlatego też udział zysków z handlu ropą i gazem w budżecie Rosji będzie spadał. Nastąpi to mimo wzrastającego zainteresowania ze strony Rosji krajami Azji, spowodowanego dążeniem UE do rozwoju gospodarki niskoemisyjnej i odchodzeniem od paliw kopalnych. Nie zmieni to jednak faktu, że kraje UE pozostaną głównym odbiorcą rosyjskiego gazu, jak i ropy, w wyniku spadku własnego wydobycia.

Na cenę gazu oraz ropy niebagatelny wpływ będzie miała rewolucja technologiczna, jaka zaszła w USA, i możliwość wydobycia obu tych surowców z pokładów niekonwencjonalnych. W połączeniu z rozwojem LNG, który uczyni transport w większym stopniu niezależnym od rurociągów, spowoduje to intensywniejszy rozwój globalnego rynku gazu. Trend ten jest w Rosji postrzegany jako zagrożenie dla jej polityki surowcowej. Dlatego rosyjska strategia zakłada, że ceny gazu sprzedawanego w Europie będą w dalszym ciągu uzależnione od kursu ropy, a kontrakty będą zawierane w trybie długoterminowym. Związane jest to z potrzebą wydatkowania dużych kwot na budowę infrastruktury gazociągowej, w związku z czym musi ona mieć zagwarantowane wieloletnie funkcjonowanie i finansowanie.

Strategia podkreśla w kilku miejscach, że przyszłość gazu zależeć będzie w największej mierze od globalnej zgody na redukcję emisji dwutlenku węgla, rozwoju OZE i CCS, gdyż energia pozyskiwana z węgla wciąż jest nieporównanie tańsza. Niskie ceny praw do emisji CO2 wynikają ze spadku cen węgla, która to z kolei spowodowana jest wypieraniem tego surowca przez gaz z łupków. Obecnie cena gazu na kontynencie europejskim niezmiennie pozostaje jeszcze wysoka, ale kryzys gospodarczy powoduje dalszy wzrost udziału węgla w portfelach energetycznych państw UE. Dlatego jedyną szansą dla utrzymania wysokiego eksportu gazu rosyjskiego do UE jest zapewnienie mu funkcji stabilizatora OZE. Dalsze zapotrzebowanie na gaz będzie zależeć również od: ceny gazu w stosunku do alternatywnych źródeł energii, rozwoju CCS, efektywności energetycznej, wzrostu gospodarczego, wzrostu zapotrzebowania na surowiec w transporcie – czytamy w dokumencie.

Strategia zakłada znaczne zmniejszenie zużycia gazu w UE przed 2035 r. Ale w wyniku wyczerpywania się rodzimych zasobów import będzie rósł co najmniej do 2030/35 r. Natomiast po roku 2035, a definitywnie po 2040 zapotrzebowanie na gaz w UE spadnie, a zatem i import rosyjskiego gazu się obniży. Jednak już przed 2030 r. duże znaczenie dla poziomu popytu rosyjskiego surowca będzie mieć cena przywozu gazu do UE, a rynki USA i Azji będą mieć rosnący wpływ na relacje gazowe UE-Rosja. Niemniej UE ma pozostać dla Rosji głównym odbiorcą gazu.

Celami strategicznymi rosyjskiego przemysłu gazowego będzie: wzrost produkcji gazu, rozwój nowej międzyregionalnej infrastruktury, promocja wspólnych prac poszukiwawczo-geologicznych, zwłaszcza na rosyjskim szelfie kontynentalnym, rozwój eksportu rosyjskiego LNG, lepsze wykorzystanie cennych związków chemicznych zawartych w gazie i większa dostępność infrastruktury dla podmiotów trzecich. Natomiast celami strategicznymi państwa rosyjskiego są: zapewnienie sobie długoterminowych kontraktów na dostawy gazu na europejskie rynki, ceny oparte o kurs ropy, tworzenie nowych międzyregionalnych gazociągów i rozwój infrastruktury, który uaktywni zasoby z Arktyki.

Obecny plan strategii UE-Rosja nie zawiera ostatecznego scenariusza dla gazu i będzie on wypracowywany w ramach Dialogu Energetycznego UE-Rosja. Niemniej dla dobrej wzajemnej kooperacji Rosja musi być informowana o długoterminowych pespektywach popytu na gaz w UE, również w kontekście realizacji polityki niskoemisyjnej, by mogła odpowiednio zaplanować wydobycie, rozwój infrastruktury i usytuować UE w swojej strategii eksportowej. Również UE musi być informowana o długoterminowej zdolności Rosji do dostarczania Europie gazu i mieć możliwość obserwowania statusu rosyjskich decyzji dotyczących zasobów gazu i rozwoju infrastruktury w kontekście ich wpływu na dostawy surowca do krajów Wspólnoty. W ramach Dialogu Energetycznego będą również dyskutowane wspólne projekty infrastruktury, kwestie dotyczące rozwoju przemysłu chemicznego i wpływ gazu niekonwencjonalnego na wzajemne kontakty. Przede wszystkim jednak będzie to pole do promocji inwestycji rosyjskich w sektorze gazowym UE i inwestycji przedsiębiorstw Wspólnotowych w sektorze FR. Rosja zostanie również objęta programem Mechanizmu Wczesnego Ostrzegania (dotyczy gazu i ropy).

Powstanie unijno-rosyjska Rada Doradcza ds. Gazu, która będzie odpowiadać za przygotowanie z wyprzedzeniem rekomendacji na wypadek zmniejszenia podaży/popytu surowca, jak i poprawy elastyczności rynku gazu, a także minimalnego poziomu gwarantowanych dostaw po przewidywalnej cenie, jak i stworzenie paneuropejskiej platformy operacyjnej dla gazowych operatorów przesyłowych.

Strategia dostrzega również zagrożenia we wzajemnych relacjach:

  • Spadek zapotrzebowania na gaz w UE po 2008 r. jest stałym, a nie przejściowym trendem; nie wzrośnie ono aż do 2030 r., kiedy to zacznie znowu spadać
  • Konkurencja ze strony innych dostawców i innych źródeł energii może pomniejszyć udział rosyjskiego gazu w unijnym rynku
  • Rosja nie będzie w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości gazu
  • Nowe regulacje prawne podniosą koszty transportu surowca rurami
  • Niemożność skorzystania z obecnej infrastruktury z jednoczesnym niepowstawaniem nowych połączeń umożliwiających transport gazu do UE
  • Wewnętrzna polityka energetyczna obu stron może być mało przejrzysta dla drugiej strony w wyniku różnych konstelacji politycznych, różnic technologicznych czy odmiennego podejścia do środowiska.

Dokument zakłada współpracę obu stron w zakresie poszukiwania/wydobycia węglowodorów i integrację prac badawczych. Do 2050 r. mają zostać usunięte wszystkie bariery dla funkcjonowania skoordynowanej infrastruktury i rynków gazu, a wspólnie wypracowane nowe technologie mają zwiększyć możliwość zastosowania gazu. Ze względu na wysoki poziom uzależnienia wielu krajów UE od importu gazu z Rosji surowiec ten będzie w dalszym ciągu pełnił szczególną rolę w relacjach energetycznych UE-Rosja i zależność gazowa będzie utrzymana przez dekady. Stan ten będzie się utrzymywał, mimo że strony będą kontynuować swoje polityki dywersyfikacji (Rosja: dostaw, a UE: źródeł), a wspólna infrastruktura będzie w dalszym ciągu rozwijana.

KOMENTARZ:

  • Przyszłość unijnej energetyki należy do OZE. Będziemy świadkami dalszego odchodzenia od surowców kopalnych, a rola gazu zostanie pomniejszona i w pierwszej kolejności będzie on pełnił rolę stabilizatora dla odnawialnych źródeł energii. Dlatego w interesie krajów eksportujących gaz leży dalszy rozwój OZE.
  • W interesie Rosji leży uzyskanie globalnego konsensusu dot. redukcji emisji CO2, co przełoży się na rozwój OZE i w miarę wysokie zapotrzebowanie na gaz (stabilizator OZE).
  • UE decyduje się na import rosyjskiego gazu, rezygnując z poszukiwania/rozwijania własnych zasobów, również niekonwencjonalnych. Z jednej strony, rozwój np. gazu z łupków w Polsce drastycznie obniżyłby poziom importu gazu z Rosji, który i bez naszego udziału zdecydowanie spadnie (mimo zapewnienia mu funkcji stabilizującej OZE). Jednak stawia to pod znakiem zapytania dalszy rozwój projektu gazu z łupków nie tylko w Polsce, ale i w krajach Europy Środkowej. Zwłaszcza, że w strategii czytamy, iż wysokie uzależnienie krajów Europy Środkowo-Wschodniej od importu rosyjskiego surowca ma być utrzymane przez dekady! Dlatego unijno-rosyjski konsensus gwarantujący wysoki import gazu z Rosji leży w jawnej sprzeczności z interesami narodowymi wielu krajów UE. Sprzeczność dotyczy nie tylko utrzymania wysokiego uzależnienia od importu rosyjskiego gazu, ale również nierozwijania programów własnego wydobycia surowców. Zatem strategia ta jest szczególnie groźna dla Polski i krajów chcących rozwijać wydobycie gazu (a potem i ropy) z łupków, gdyż opisywany dokument nie zawiera takiej prognozy.
  • Strategia nie zakłada wydobycia własnego gazu z łupków do 2030 r., natomiast zakłada obniżenie udziału gazu we wspólnotowym miksie energetycznym po 2030/35 w wyniku rozwoju OZE. Gaz z łupków pojawia się tylko w kontekście importowania go w postaci skroplonej (LNG) z USA.
  • Prawdopodobnie doszło do swego rodzaju handlu: UE będzie kupować gaz i ropę z Rosji, a Rosja w zamian kupi i rozwinie u siebie technologię odnawialnych źródeł („gaz za OZE”). Hipoteza ta byłaby destrukcyjna dla naszego projektu gazu z łupków w Polsce, ale biorąc pod uwagę, że przy podpisaniu dokumentu było aż 16 komisarzy UE[4], należy zakładać, że osiągnięto na tym polu unijny konsensus.
  • Powyższy konsensus (surowce za OZE) jest niezwykle ważny nie tylko dla Rosji i krajów z branży zielonej energii, ale również niemieckich firm energetycznych, które wraz z rosyjskimi są głównymi akcjonariuszami Gazociągu Norweskiego. Obecnie ma on możliwość transportu 55 mld m3 gazu rocznie, ilość ta ma zostać zwiększona do 110 mld. Jednak już dziś na rynku europejskim nie ma zapotrzebowania na dotychczas przesyłaną ilość gazu, co czyni projekt gazociągu nieekonomicznym i pokazuje kompletną bezzasadność budowania kolejnych nitek łączących Wyborg z Greifswaldem. Na dalszym opłacalnym funkcjonowaniu Gazociągu Północnego musi również zależeć rządowi Niemiec, który to (za rządów G. Schroedera) poręczył Gazpromowi kredyt na 900 mln euro.
  • Dokument zakłada, że obie strony będą prowadzić politykę dywersyfikacji (UE: źródeł, Rosja: dostaw), jednak rozwój współpracy, również na płaszczyźnie infrastrukturalnej, pozwala sądzić, że spór UE-Rosja o surowce z Morza Kaspijskiego i rywalizacja gazociągów Nabucco vs SouthStream nie będzie już, ze strony UE, prowadzony z tą samą energią. Zwłaszcza w kontekście zapisanej w dokumencie, utrzymywanej przez dekady zależności Europy Środkowej od rosyjskiego gazu i zagwarantowania Rosji odpowiednio wysokiego eksportu tego surowca na rynki UE. Potwierdzeniem tej tezy jest oświadczenie z czerwca tego roku austriackiej spółki OMV, w którym czytamy, że operator azerskiego złoża Szah Deniz nie wybrał projektu Nabucco West jako trasy przesyłu surowca z tego regionu[5].
  • Rosja w odpowiedzi na spadek konsumpcji gazu w UE będzie rozwijać możliwości eksportu surowców (Azja), co nie powstrzyma jednak spadku pozyskanych w ten sposób środków w budżecie kraju. Znaczne zmniejszenie renty surowcowej musiałoby skutkować dalszymi cięciami w polityce socjalnej Rosji, co obniżyłoby i tak już niski poziom poparcia społecznego dla polityków rządzących.
  • Prawdopodobnie brane jest pod uwagę ryzyko zablokowania przez Kijów transportu rosyjskiego gazu na Zachód, co byłoby problematyczne w połączeniu z brakiem nowej infrastruktury.
  • Strategia zakłada rozwój wspólnych nowych międzyregionalnych połączeń gazowych. Czy w tym kontekście (UE-Rosja) należy postrzegać propozycję powrotu do budowy gazociągu Jamał-Europa 2 (Pieremyczka)? Omijający Ukrainę gazociąg byłby w świetle strategii i poprzedniego punktu dotyczącego Kijowa zasadny. W opinii ministra Piotra Woźniaka reaktywacja przez Kreml projektu Jamał 2 jest właśnie formą testowania dopiero co podpisanego dokumentu.
  • Współpraca UE-Rosja ma również dotyczyć branży chemicznej, z naciskiem na zwiększenie zdolności wykorzystania związków chemicznych z gazu. Z kolei Dialog Energetyczny UE-Rosja zakłada promocję inwestycji rosyjskich w sektorze gazowym UE. W związku z tym należy postawić pytanie, czy próbę wrogiego przejęcia polskich zakładów chemicznych Azoty przez rosyjski Acron również należy postrzegać jako „testowanie dokumentu”?
  • Obie strony zdały sobie sprawę z faktu, że zachodzi globalna nadpodaż gazu, która w połączeniu z rozwojem gazu niekonwencjonalnego i LNG może zrewolucjonizować relacje gospodarcze i polityczne. Dlatego w strategii czytamy o kontraktach długoterminowych i cenach powiązanych z ropą. W jaskrawy sposób kłóci się to z globalnymi trendami (rozwój rynku SPOT w wyniku rozwoju gazu z łupków i LNG), jak i interesami unijnych krajów importujących gaz.
  • Na koniec należy zauważyć, że naturalnym sojusznikiem UE wydają się USA (NATO), a nie Federacja Rosyjska. Zaś płaszczyzną kooperacji powinien być gaz z łupków, a nie gaz konwencjonalny i OZE. Szczególnie, iż USA zanotowały największą na świecie obniżkę emisji CO2 w wyniku zwiększonej konsumpcji gazu (z łupków). Zatem sojusz UE-USA wydawałby się niezwykle naturalnym w tej sytuacji. Możliwe jednak, że sojusz UE-Rosja ma być przeciwwagą dla współpracy USA-Azja, co bez wątpienia zrewolucjonizowałoby stosunki międzynarodowe.
  • Biorąc pod uwagę współpracę firm amerykańskich z rosyjskimi w poszukiwaniu surowców w Arktyce, jak i deklarowaną współpracę UE-Rosja w zakresie transportu surowców z tych złóż, zasadne wydaje się pytanie, czy jesteśmy już świadkami współpracy na linii USA-Rosja-UE?

Ropa naftowa

W dokumencie czytamy, że globalna konsumpcja ropy będzie nieznacznie wzrastać, ale wskutek zbliżającego się drastycznego spadku własnego wydobycia w UE import będzie rósł. Na cenę ropy wpływ będzie miała również rewolucja technologiczna, jaka miała miejsce w USA, i możliwość wydobycia surowców z pokładów niekonwencjonalnych.

Jednak rosyjsko-unijna zależność dot. ropy naftowej jest silna i pozostanie centralnym elementem wzajemnych stosunków na lata. UE importuje 34% ropy i 64% produktów ropopochodnych z Rosji. Poziom wzajemnej zależności wynika również z dużej aktywności unijnych firm w Rosji (wydobycie) i odwrotnie (Rosnieft – sektor rafineryjny UE i Łukoil – sprzedaż detaliczna). Dlatego strategia zakłada dalszą współpracę, zwłaszcza w zakresie poszukiwania ropy niekonwencjonalnej w złożach Arktyki, co ma utrzymać eksploatację tego surowca w Rosji na poziomie 510-515 mln ton rocznie (do 2020 r.).

Podobnie jak w przypadku gazu FR zakłada dywersyfikację dostaw ropy, również w kierunku azjatyckim (ma wzrosnąć z obecnych 6% do 22-25% w 2030 r.). Niemniej do tego czasu UE pozostanie głównym odbiorcą ropy, a w razie utrzymującej się niestabilnej sytuacji w Afryce i na Bliskim Wschodzie stan ten może mieć miejsce również po 2030 r. I znowu, jak w przypadku gazu, import może zostać zachowany na odpowiednim poziomie, mimo spadającego zużycia, bowiem wydobycie własne będzie maleć (zależność UE od importu ropy z 82% w 2005 r. wzrośnie do 94% w 2030 r.). Rosyjska strategia zakłada również udział rosyjskich firm naftowych w rynkach odbiorców.

Natomiast po 2030 r. import ropy do UE zmniejszy się, co będzie współgrało z globalnym spadkiem zapotrzebowania na ropę (OZE, przejście na paliwa alternatywne, pojazdy elektryczne, biopaliwa, paliwa syntetyczne, odejście od paliw kopalnych w transporcie). Jednak ropa pozostanie w portfelu energetycznym, ale głównie jako źródło energii dla samolotów i transportu towarowego.

Obie strony dostrzegają pewne zagrożenia, jak:

  • Spadek poziomu zasobów wydobywalnych – który został zastopowany przez możliwość wydobycia ropy z łupków i piasków roponośnych w USA
  • Rola energetyki jądrowej, jak i wpływ polityki klimatycznej, na poziom konsumpcji ropy
  • Postęp technologiczny (silniki elektryczne i hybrydowe).

Sygnatariuszy dokumentu łączy potrzeba zbudowania stabilnych i przewidywalnych rynków ropy naftowej. Dlatego strony zakładają rozwój infrastruktury i stabilnej przestrzeni inwestycyjnej dla firm UE i Rosji. Pierwszym krokiem ma być zniesienie barier ograniczających dostęp firm trzecich do sektora poszukiwawczo-wydobywczego. W kwestii infrastruktury priorytetem jest utrzymanie aktywności ropociągu Przyjaźń, czemu ma służyć wzajemne wymienianie się informacjami o poziomie importu surowca właśnie tym rurociągiem.

Do 2020 r. strony mają wypracować wspólną strategię dot. ropociągu Przyjaźń i transportu surowców przez obszary wrażliwe (Morze Czarne, Morze Bałtyckie, cieśniny Bosfor i Dardanele). Obie strony mają przygotować ułatwienia dla wzajemnych inwestycji w upstream i downstream, pracować nad redukcją CO2,rozwojem CCS. UE i Rosja mają wspólnie pracować nad innowacyjnymi technologiami i zmniejszeniem spalania gazu podczas wydobycia ropy.

Do 2030 r. współpraca technologiczna będzie się rozwijać, nastąpi zwiększenie wydobycia z równoczesnym zmniejszeniem strat na przesyle, zostaną wprowadzone automatyczne systemy zarządzania i wspólne prace nad produkcją syntetycznych paliw płynnych. Natomiast do 2050 r. mają zostać zlikwidowane wszelkie bariery dla funkcjonowania wspólnego rynku obrotu, produkcji ropy i infrastruktury. Tym samym ma powstać rosyjsko-unijny subkontynent ropy i produktów ropopochodnych.

Współpraca UE-Rosja powinna koncentrować się na:

  • Produkcji, popycie i podaży ropy
  • Wymianie informacji i wsparciu projektów infrastrukturalnych
  • Wspólnych przepisach podatkowych
  • Kwestiach bezpieczeństwa i ochrony środowiska
  • Efektywności energetycznej i dekarbonizacji
  • Wychwytywaniu i składowaniu dwutlenku węgla w celu zwiększenia wydobycia ropy naftowej z pól dojrzewających.

KOMENTARZ:

  • Zastanawiające jest wymienienie Morza Bałtyckiego jako obszaru „wrażliwego”, dla którego ma być wypracowana unijno-rosyjska strategia transportu ropy. Czy to oznacza, że wszystkie inwestycje w tych regionach będą konsultowane ze stroną rosyjską?
  • Strategia zakłada dalsze funkcjonowanie ropociągu Przyjaźń, co jest korzystne dla Polski, zwłaszcza w kontekście uruchomionego w 2012 r. rurociągu Uniecza – Ust-Ługa (BTS-2).
  • W tej części strategii UE-Rosja również znajdują się akcenty dotyczące OZE, wymiany technologii i tworzenia subkontynentu energetycznego, co pokazuje determinację obu sygnatariuszy.
  • Strategia zakłada zagwarantowanie odpowiedniego eksportu ropy z Rosji poprzez nierozwijanie własnego wydobycia z pokładów łupkowych. Trzeba jednak zaznaczyć, że zagwarantowanie sobie większej stabilności odbędzie się kosztem rezygnacji z ambitnych planów dywersyfikacji źródeł energii.

Odnawialne źródła energii

Dokument stwierdza, że wyzwania klimatyczne są już powszechnie akceptowane, czego dowodzi konferencja ONZ w Durbanie (2011 r.) i przyjęte tam zobowiązanie, by do 2015 r. stworzyć globalne ramy na rzecz łagodzenia skutków klimatycznych. Zarazem polityka klimatyczna, obniżając poziom konsumpcji surowców energetycznych, wpłynie również na spadek importu rosyjskich surowców do UE. Z drugiej strony, w wyniku globalnych trendów, jak i wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną w Rosji, odnawialne źródła energii powinny odgrywać coraz większą rolę. Tym samym wzrośnie również rola OZE w relacjach UE-Rosja. Dokument podkreśla, że potencjał Rosji w tym zakresie jest ogromny, jednak FR zdeklarowała się osiągnąć do 2020 r. udział OZE w swoim koszyku energetycznym zaledwie na poziomie 4,5%. I nastąpi to również dzięki wsparciu państwa rosyjskiego, które zapewni lepszy rozwój zielonej energii poprzez poprawę atrakcyjności inwestycji w OZE, stworzenie systemu szkoleń i rozwijanie współpracy międzynarodowej w dziedzinie zielonej energii.

Udział OZE w energetyce UE wzrośnie znacząco. Według prognozy dekarbonizacji osiągnie on poziom 55% w 2050 r. – wówczas odnawialne źródła energii staną się głównym źródłem energii w UE. Najpierw jednak musi zmienić się polityka, trzeba rozwinąć system zachęt do podwyższania udziału OZE, należy zwiększyć integrację rynków, która przełoży się na zmniejszenie kosztów i zwiększenie handlu OZE.

Obecna współpraca UE-Rosja w sprawie odnawialnych źródeł energii jest niewystarczająca, głównie ze sprawą:

  • Różnych ram prawnych i instytucjonalnych
  • Różnych systemów opodatkowania energii przez UE i Rosję, a także odmiennych norm technicznych
  • Braku integracji OZE z wewnętrznym rynkiem energii w UE
  • Braku ram dla importu/eksportu energii odnawialnej między UE a Rosją.

W najbliższych dziesięcioleciach powiązanie OZE i gazu stworzy silne podstawy dla dalszej współpracy UE-Rosja. Będzie ona polegać na:

  • Wspieraniu i promowaniu odnawialnych źródeł energii w Federacji Rosyjskiej
  • Ujednoliceniu norm dot. zielonej energii
  • Zbudowaniu wspólnych mechanizmów wsparcia OZE
  • Zapewnieniu paliwom kopalnym roli stabilizatora dla OZE
  • Zbadaniu możliwości zwiększonej wymiany (eksport / import) odnawialnych źródeł energii
  • Wzmocnieniu współpracy w zakresie nowych technologii istotnych dla rozwoju odnawialnych źródeł energii oraz promowaniu osiągnięć naukowych i technologicznych.

Rosja poprzez poprawę warunków inwestycyjnych dla odnawialnych źródeł energii może przyciągnąć unijnych inwestorów, z kolei UE może odnieść korzyść w postaci nowego rynku zbytu dla OZE. Kolejną zaletą byłaby wymiana technologii, jak i obniżenie kosztów energii dla obu stron.

Przed 2020 r. zakłada się:

  • stworzenie lepszego środowiska rynkowego dla OZE, transfer technologii, personelu, rozwój programów szkoleniowych, lokalizację produkcji OZE w Rosji, transfer energii elektrycznej (pozyskanej z OZE) z Rosji do UE, stworzenie programu synergii gazu i energii odnawialnej do produkcji energii elektrycznej, wspólny rozwój biopaliw, handel biomasą, ujednolicenie norm technicznych, współpracę na poziomie instytucjonalnym.
  • Do 2030 r.: w wyniku intensywniejszej współpracy naukowej i wymiany technologicznej powstaną wspólne projekty pilotażowe, które finalnie umożliwią eksport zielonej energii.
  • Do2050 r.: wdrożenie planów przejścia na gospodarkę niskoemisyjną, rozszerzenie współpracy UE-Rosja o regionalne i globalne inicjatywy dot. OZE, a finalnie stworzenie ogólnoeuropejskiego obszaru energii.

KOMENTARZ:

  • Wbrew temu, co czytamy w dokumencie, wyzwania klimatyczne nie są globalnie akceptowane, czego dowodzi brak akcesu chociażby USA czy Japonii do Protokołu z Kioto. A wystąpienie z niego Kanady sugerowałoby, że w czasie kryzysu mamy wręcz trend odwrotny. Nie ma również powszechnego przełożenia polityki klimatycznej na rozwój OZE, bo przypomnijmy, że największy spadek CO2 odnotowały USA dzięki zwiększonej konsumpcji gazu (z łupków).
  • Po raz kolejny czytamy, że import rosyjskiego gazu ma być zapewniony poprzez zapewnienie mu funkcji stabilizacyjnej dla energii pozyskiwanej z OZE, co ma na dziesięciolecia wyznaczać kierunek współpracy UE-Rosja. Trend wyjątkowo kontrowersyjny dla Polski, która ma ogromny potencjał gazu z łupków.
  • Nasz kraj jest również bardzo zasobny w węgiel, który także może pełnić rolę stabilizacyjną dla energii zielonej, ale w konkurencji z bardziej ekologicznym gazem pochodzenia rosyjskiego niewielkie ma szanse na przebicie.
  • Planowane są udogodnienia, po obu stornach, dla rozwoju OZE, które nie mają nic wspólnego z wolnym rynkiem. Sygnatariusze dokumentu nie ukrywają, że zielona energia, bez odpowiedniego wsparcia ze strony państw, będzie cenowo niekonkurencyjna.
  • OZE będą odgrywać fundamentalną rolę w relacjach UE-Rosja. Jest to cena, jaką Rosja musi zapłacić, by utrzymać import gazu do UE na pożądanym poziomie. Z drugiej strony część wspólnej strategii dotycząca OZE jest najmniej precyzyjna i zawiera ograniczoną ilość „twardych” zobowiązań. Wydaje się, że wynika to z dużej niechęci FR do rozwijania u siebie OZE, o czym świadczy przyjęcie zaledwie 4,5% progu zielonej energii w koszyku energetycznym FR do 2020 r.
  • Dokument pokazuje ogromną determinację unijnej branży zielonej energii, by ją rozwijać, mimo niechęci rządów państw UE i niesprzyjającego czasu (kryzys gospodarczy). Unijne lobby zielonej energii jest wyjątkowo mocne. Przypomnijmy, że w maju 2013 r. przyjęto konkluzję RE, która postuluje: wdrożenie dyrektywy promującej OZE, zapewnienie skutecznych i ekonomicznie opłacalnych planów produkcji OZE, nakierowanie funduszy strukturalnych na rozwój zielonej energii, dalszy handel prawami do emisji, który ma zmusić rynek do rozwoju OZE, i wycofania wsparcia finansowego dla paliw kopalnych. Natomiast w lipcu PE przegłosował backloading, czyli wycofanie z rynku 900 mln uprawnień na emisję CO2 (latach 2013-2015). Przyjęta strategia UE-Rosja, bazująca na wymianie „OZE za gaz”, jest rozszerzeniem ekspansji OZE poza ramy wspólnotowe. Warto zauważyć, że kolejnym etapem ma być globalna promocja OZE, do której ma się przyczynić unijno-rosyjski subkontynent energetyczny.
  • Niższy poziom uszczegółowienia treści strategii dot. OZE wynika z faktu, że o zielonej energii czytamy w zasadzie w każdej części tego dokumentu. Zarówno rozwój dot. energii elektrycznej, gazu, jak efektywności energetycznej w dużej mierze zasadza się na rozwoju zielonej energii, dlatego też sygnatariusze w samym rozdziale dot. odnawialnych źródeł energii poświęcili OZE mniej miejsca, bowiem jest to główny wątek całego dokumentu.

Efektywność energetyczna

Strategia stwierdza, że efektywność energetyczna jest filarem polityki energetycznej i klimatycznej UE oraz Rosji. Przekłada się ona na gospodarcze, środowiskowe i społeczne korzyści, które wykraczają poza sektor energetyczny. Dlatego wymaga współpracy wielu stron.

Wszystkie scenariusze dekarbonizacji zakładają spadek popytu na energię o 30-40% do 2050 r. Zostanie to osiągnięte również poprzez zwiększenie efektywności energetycznej. Dlatego UE zamierza wdrożyć odpowiednie prawodawstwo i zapewnić na ten cel środki. Ma to na celu między innymi 20-procentową oszczędność energii do 2020r.

Rosja ma ogromny potencjał zwiększenia efektywności energetycznej, którą zapisała nawet w swojej strategii energetycznej do 2030 r. jako priorytet na polu modernizacji gospodarki. Docelowo ma zmniejszyć energochłonność gospodarki o 40% do 2020 r. (w stosunku do 2007 r.), co ma się przełożyć na oszczędności rzędu 300 mld dolarów. W tym celu administracja rządowa przeprowadzi audyty instalacji pomiarowych, zobowiąże organy państwowe do energooszczędnych rozwiązań, wprowadzi oznaczenia dla efektywności energetycznej i nowe standardy dla nowopowstających budynków. Efektywność energetyczna gospodarki rosyjskiej ma być zwiększona poprzez odpowiednie prawodawstwo na poziomie federalnym i regionalnym, wypracowanie niezbędnych standardów, aktywizację odpowiednich gałęzi i inicjatyw prywatnych. Również liberalizacja rynku energii i gazu, zwiększająca cenę końcową, wymusi lepszą efektywność energetyczną.

Obie strony stoją również przed wyzwaniami. Efektywność energetyczna wymaga przede wszystkim współpracy na każdym szczeblu, począwszy od wydobycia, wytwarzania, przesyłania, po dystrybucję i odbiorcę końcowego. Przy czym punkty wyjścia UE i Rosji są diametralnie różne, dlatego też potencjał współpracy jest ogromny, zwłaszcza w zakresie produkcji i transportu energii. Ostatecznie przyczyni się to do powstania paneuropejskiego subkontynentu energetycznego.

Państwa członkowskie UE stworzyły dwustronne relacje z Rosją zarówno na płaszczyźnie efektywności energetycznej, jak i zielonej energii. Dlatego Dialog Energetyczny UE-Rosja powinien być forum dla zagadnień, które nie znajdują rozwiązań w istniejących relacjach bilateralnych.

Do 2020 r. strony skupią się na: porównaniu i dostosowaniu ustawodawstwa, ułatwieniu inwestycji w efektywność energetyczną, rozwoju OZE, wspólnych projektach badawczo-rozwojowych, współpracy z zakresu spalania gazu i czystych technologii energetycznych, zapewnieniu wsparcia państw członkowskich i Rosji w celu zwiększenia synergii, pomocy w tworzeniu rosyjskiego programu efektywności energetycznej do 2050r.

Do 2030 r. strategia zakłada dalszą wymianę doświadczeń, technologii, kontynuację wspólnych programów szkoleniowych i akademickich i zbliżanie standardów dla urządzeń.

Do 2050 r.: kontynuowanie działań na rzecz gospodarki niskoemisyjnej, współpraca w zakresie globalnych i regionalnych inicjatyw dot. efektywności energetycznej, stworzenie paneuropejskiej przestrzeni „efektywności energetycznej bez granic”.

KOMENTARZ:

  • Liberalizacja rynku energii i gazu w Rosji bez wątpienia spowoduje podniesienie cen energii. Pytanie, czy gospodarka Rosji i społeczeństwo to wytrzyma? Nie bez powodu Kreml subsydiuje gospodarkę tanią energią.
  • Strategia z zakresu efektywności energetycznej zbyt słaby akcent stawia na straty na etapie wydobycia, produkcji i transportu energii, które w Rosji są ogromne.
  • Również w zakresie efektywności czytamy o rozwoju zielonej energii, niskoemisyjnej gospodarce, jak i paneuropejskiej przestrzeni energetycznej.
  • Inicjatywy indywidualne w Rosji mogą mieć utrudnioną drogę.

Współpraca w zakresie scenariuszy energetycznych i prognoz

Prognozy dotyczące energetyki mają coraz większe znaczenie zarówno dla władz publicznych, jak i przemysłu. Ich liczba rośnie bardzo szybko, a rozpiętość szacunków jest duża nawet w perspektywie 2030r., zwłaszcza gdy zestawimy różne perspektywy (rządową i biznesową). Dlatego tak duże znaczenie ma przejrzystość scenariuszy i przyjęta metodologia, co może przełożyć się na podjęcie odpowiednich decyzji politycznych.

Przede wszystkim należy zauważyć, że UE i Rosja stosują różne narzędzia do modelowania przyszłości. Rosja czyni to poprzez reagowanie ad hoc na pojawiające się sprzeczności między założeniami a rzeczywistością w celu osiągnięcia ich ogólnej optymalizacji. Z kolei UE regularnie publikuje scenariusze, jak ten dotyczący obniżenia emisji gazów cieplarnianych w 2050r. o 80-95% w stosunku do 1990r. Również dokument podpisany w marcu 2013r. jest płaszczyzną do dyskusji wszystkich państw członkowskich, także w ramach Dialogu Energetycznego UE-Rosja.

Plan współpracy:

Głównymi przedmiotami współpracy będzie zapewnienie lepszego działania mechanizmu wczesnego ostrzegania, obniżenie poziomu ryzyka dla inwestycji i długoterminowe planowanie we wzajemnym kontekście wzajemne planowanie. Szczególne znaczenie będzie mieć tutaj Mechanizm Wczesnego Ostrzegania Strategicznego (Strategic Early Warning System, SEWS), który pozwalając na wstępną ocenę różnych scenariuszy energetycznych ze strony Rosji i UE, poprawi dialog i umożliwi wypracowanie spójnej koncepcji. W tym też celu zainteresowane strony rozwiną wymianę ekspertów, powstaną analizy porównawcze scenariuszy i regularny monitoring prognoz, a także wymiana informacji dot. systemów energetycznych UE i Rosji.

Przed 2020r.:

  • Rozwój wzajemnie korzystnych scenariuszy dla współpracy energetycznej UE-Rosja
  • Dalszy wspólny rozwój strategii
  • Analiza trendów dot. scenariuszy
  • Tworzenie międzynarodowego grona ekspertów
  • Dialog w zakresie prognoz energetycznych
  • Omówienie podstaw do przyszłych prognoz
  • Rozwój programu SEWS
  • Stworzenie portalu internetowego stanowiącego platformę wymiany scenariuszy i ekspertów.

Przed 2030r.:

  • Rozwinięcie dialogu w zakresie scenariuszy energetycznych
  • Monitoring prognoziprogramu SEWS
  • Rozwój międzynarodowej współpracy badawczej na rzecz globalnych scenariuszy energetycznych.

Przed 2050r.:

  • Dalszy rozwój scenariuszy w celu osiągnięcia unijno-rosyjskiej celów energetycznych.


KOMENTARZ:

  • Strategia zakłada dalszy rozwój wspólnych przedsięwzięć i w tym znaczeniu jest to krok milowy w relacjach UE-Rosja, bowiem dokument ten otwiera zupełnie nowy w nich rozdział. Innymi słowy, by zapewnić dalszą współpracę, ustalono, że dalsza strategia będzie już wspólnie budowana z uwzględnieniem priorytetów zarówno UE, jak i Rosji. Oznacza to zarazem, że UE odchodzi od ambitnej polityki energetycznej na rzecz współpracy z Rosją.
  • Strategiczna współpraca ma się przełożyć na wspólne wypracowanie i forsowanie globalnych projektów energetycznych, dotyczących głównie OZE i promowania własnej, unijno-rosyjskiej globalnej wizji zielonej polityki energetycznej.
  • Biorąc pod uwagę zakres współpracy (OZE, gaz, ropa, efektywność), poziom uszczegółowienia, jak i stworzenie fundamentów pod dalszy rozwój kooperacji, trzeba stwierdzić, że dokument ten należy traktować z dużą uwagą, również w kontekście tworzenia narodowych koncepcji energetycznych. Zwłaszcza, że strategia zakłada wspólne konsultacje dotyczące dalszej polityki energetycznej, co pozwala z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że nie powstanie alternatywa dla węglowodorowej współpracy UE-Rosja, jak i utrudnione będą projekty energetyczne podważające unijno-rosyjską kooperację.
  • Unijno-rosyjska współpraca ma się zasadzać na wymianie „gaz za OZE” (UE zapewni Rosji gwarantowany i duży rynek zbytu dla tego surowca po odpowiednio wysokiej cenie, a FR otworzy się na zieloną energię, sama będzie ją rozwijać i promować). Fundament unijno-rosyjskiej kooperacji jest zarazem jej najsłabszym punktem. Bowiem Rosja wcale nie chce rozwijać u siebie zielonych, ale drogich źródeł energii, zwłaszcza że posiada ogromne zasoby kopalin energetycznych. Może to postawić pod wielkim znakiem zapytania deklarowaną w dokumencie unijno-rosyjską współpracę energetyczną. I bez wątpienia sprzeczność ta będzie musiała zostać rozwiązana.

- Wobec prognozowanego spadku konsumpcji kopalnych surowców energetycznych, dużego uzależnienia budżetu FR od wpływów z ich eksportu (spadek wpływów do budżetu oznaczałby cięcia programów socjalnych) oraz deklarowanej liberalizacji rynku energii w Rosji (co spowoduje podniesienie cen energii elektrycznej), warto wziąć pod uwagę mało prawdopodobną hipotezę, że Moskwa będzie musiała rozwinąć program zielonej energii dla ratowania gospodarki kraju, wpływów do budżetu i nieeskalowania dalszych niepokojów społecznych, spowodowanych np. cięciami socjalnymi i wysokimi cenami energii. Sytuacja to może być potęgowana nie tylko przez spadek konsumpcji surowców energetycznych w UE, ale także przez dalszy wzrost eksportu amerykańskich surowców energetycznych w rejon Azji, jak i sukces Chin na polu wydobycia gazu z łupków. Uwzględnić należy także rosnącą aktywność krajów azjatyckich zasobnych w gaz, które w dużej mierze są uzależnione od rosyjskiej infrastruktury przesyłowej, ale umowa Turkmenistanu z Chinami pokazała, że wcale tak być nie musi. Ponadto Moskwa od wielu lat nie jest w stanie zakończyć negocjacji z Pekinem dotyczących ceny gazu eksportowanego w przyszłości do Chin. A kolejnym ważnym graczem w azjatyckiej rozgrywce o surowce są Indie. Zatem ekspansja rosyjska w kierunku Azji nie tylko nie jest przesądzona, ale jest wielce prawdopodobne, że będzie przegrana.

- Możliwy jest również diametralnie odwrotny scenariusz: Moskwa, będąc zakładnikiem własnej potęgi surowcowej, intensywniej zaangażuje się w kreowanie swojej wizji polityki energetycznej – opartej na surowcach kopalnych. Wymusiłoby to jednak na Niemczech odejście od proekologicznej polityki energetycznej, bądź wejście RFN w spór z Rosją, z którą łączy ją dziś strategiczne partnerstwo. Dlatego nie wydaje się prawdopodobne, by niemiecko-rosyjski sojusz energetyczny miał się załamać. Z drugiej strony Rosja bardzo niechętnie będzie podchodzić do niemieckiej niskoemisyjnej wizji świata, która uderza w jej główne źródło dochodów budżetowych – kopalne surowce energetyczne.

- Najbardziej prawdopodobne wydaje się trzecie rozwiązanie: Rosja będzie czerpać wszelkie możliwe korzyści płynące tak z treści dokumentu, jak i ze współpracy z UE. Zarazem będzie ignorować oczekiwania unijne, zwłaszcza te dotyczące rozwijania OZE, modernizacji w oparciu o zieloną energię, rozwoju nowych technologii, rezygnacji z kopalnych surowców energetycznych, liberalizacji rynku energii – i maksymalnie zintensyfikuje eksport surowców do Azji. Będzie to uzupełniać doraźnym reagowaniem, wymuszonym nadmiernym rozziewem między rzeczywistością a założeniami. UE natomiast będzie w dalszym ciągu tworzyć krótko, średnio- i długoterminowe strategie, którymi będzie chciała przemodelować zarówno Wspólnotę, jak i jej otoczenie.

Grzegorz Makuch
Analityk Zespołu Ekspertów Klubu Jagiellońskiego
www.eksperci.kj.org.pl

Analiza ukazała się na stronie Zespołu Ekspertów Klubu Jagiellońskiego (25.07.2013 r.)


[1] T. Młynarski, Bezpieczeństwo energetyczne w pierwszej dekadzie XXI wieku. Mozaika interesów i geostrategii, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2011, s. 176.
[2] Kraje UE mają zagwarantowane prawo do dowolnego tworzenia swojego miksu energetycznego zgodnie z postanowieniami Traktatu o funkcjonowaniu UE, art. 194. „Nie naruszają one prawa Państwa Członkowskiego do określania warunków wykorzystania jego zasobów energetycznych, wyboru między różnymi źródłami energii i ogólnej struktury jego zaopatrzenia w energię, bez uszczerbku dla artykułu 192 ustęp 2 litera c).”[Internet, dostęp: 3.07.2013], http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:C:2010:083:0047:0200:pl:PDF.
[3] K. Mazur, Bundesrat odrzucił ustawę o składowaniu CO2, OSW, [Internet, dostęp: 13.06.2013],http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/best/2011-09-28/bundesrat-odrzucil-ustawe-o-magazynowaniu-co2.
[4] P. Woźniak, Gaz łupkowy to nie jest mrzonka, ale musimy nauczyć się go wydobywać, dla Radia TOK FM, [Internet, dostęp: 26.06.2013], http://www.tokfm.pl/Tokfm/10,115170,13681992,Wozniak__Gaz_lupkowy_to_nie_jest_mrzonka__ale_musimy.html.
[5] P. Musiałek, Koniec projektu Nabucco West. Spektakularny sukces Rosji i klęska unijnej dyplomacji, ZEKJ, [Internet, dostęp: 08.07.2013], http://eksperci.kj.org.pl/ogolna/koniec-projektu-nabucco-west-spektakularny-sukces-rosji-i-kleska-unijnej-dyplomacji/2356.

This article was posted in Energetyka Gaz, Energetyka OZE, Energetyka Ropa, Energetyka Węgiel and tagged , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Follow comments with the RSS feed for this post. Post a Comment or leave a trackback: Trackback URL.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2018 Energetyka i Polityka. All Rights Reserved.
Powered by WordPress. Tiger theme by Jo Cox Design